03 czerwca, 2013

Karolina Garncarska



Lubię zdjęcia, na których jedynym przekazem są niewypowiedziane słowa i niejasności. Całość zamknięta w bardzo delikatnym i subtelnym wymiarze. Ze względu na brak pięknego zachodu słońca, który wraz z Karoliną wymarzyłyśmy sobie wcześniej, poszukałyśmy alternatywy w postaci szyby, ściany i sąsiednich drzew - teoretycznie, wiele nie trzeba. Do nieostrości na pierwszym planie wracam często, nadają zdjęciu klimatu i tajemniczości.

Założyłam również Ask.fm. Więc w razie pytań proszę tam!











9 komentarzy: