14 sierpnia, 2013

Ania Gadzała



Na kolejne spotkanie z Anią nie trzeba było czekać nawet miesiąca. Efekty pierwszego odbiły się dużym echem na portalach fotograficznych i jednoznacznie stwierdzono, że to były najlepsze moje kadry ( TO ZDJĘCIE zostało rekomendowane na photoblogu). Najlepsze.. aż do czasu kolejnej naszej współpracy. Po 3 tygodniach od tamtej pory, przeczytałam,że zdjęcia z użyciem kulek dymnych, znowu z Anią, są moimi najlepszymi w portfolio. Dlaczego więc nie współpracować 3 raz? Pomysł jest, rekwizyty będę ciągle gromadzić i uzupełniać, aby zrealizować jeden projekt, który mam w głowie od dawna.
Ania jak zwykle nie zawiodła i tak jak było za pierwszym razem - wszystko ustaliłyśmy kilka godzin przed zdjęciami. Bez przekładania, analizowania i umawiania się z ogromnym wyprzedzeniem - to lubię. Chociaż pogoda średnio dopisywała, nie było odpowiedniego światła, a słońce ukrywało się za chmurami, co bardzo utrudniało mi pracę.
Z kulkami dymnymi współpracowałam natomiast po raz pierwszy i nie ukrywam - był ogromny stres! Dużo czytałam na ten temat, przeglądałam i wzdychałam do unoszącego się kolorowego dymu na innych zdjęciach. Musiałam spróbować i ja. Do zdjęć wykorzystałyśmy 3 kolory kulek : fioletową ( która wygląda na różową ) , niebieską i zieloną. Dym unosi się faktycznie bardzo krótko, zaledwie kilka sekund, więc warto wcześniej porobić kilka zdjęć próbnych, by zorientować się, czy nic nie wchodzi nam w kadr i zaplanować wcześniej, jak ma wyglądać nasze zdjęcie i sceneria. Wszystko to, dla idealnego efektu, jaki chcemy uzyskać.

/Dziękuję za ponad 50 tysięcy wejść na blogspota ! Jeśli chcecie być na bieżąco, zapraszam do polubienia fanpage'a.




13 komentarzy:

  1. Przepiękna sesja.

    lady-fashion-victim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze, jaaaaakie kolory! cudowna sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful photos :)
    Do you want to follow each other, let me know?!

    http://danadimitras.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  4. po co tak mocny retusz twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia o których zdjęciach mówisz, bo z pewnością nie o tych ;) Ania ma przepiękną buźkę, której nie trzeba w zaden sposób retuszować : )

      Usuń
  5. jak dla mnie twoja najlepsza sesja! cudne te zdjecia ze ho ho!

    OdpowiedzUsuń
  6. tajemnicze i intrygujące zdjęcia



    http://pamietnik-licealistki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Way cool! Some extremely valid points! I appreciate you penning this article
    and the rest of the website is very good.


    Here is my web blog: diets; ,

    OdpowiedzUsuń