02 maja, 2015

Paulina Kozara



Bawię się proszę Pana, bawię w dorosłą kobietę.
Nauczyłam się już malować oczy na zielono i usta ciągnąć czerwoną pomadką.
Ciągle się bawię w dorosłą kobietę, to tak jak mała dziewczynka
zakłada za duże obcasy swojej mamy, na których nie może przejść metra,
ale bardzo się stara.

I ja się staram być dorosła, odpowiedzialna i silna.

Cokolwiek by się nie stało poradzę sobie sama.
Umiem już wykorzystywać swoje atrybuty, umiem malować paznokcie na czerwono.
Mogę udawać, że jestem dorosła, chyba nikt się nie zorientuje.
Ostatni tydzień dał mi sporo spokoju.
Złamałam paznokieć, wolę łamać obcasy..









2 komentarze:

  1. Drugie zdjęcie ma moc! Jest zarazem kobiece, ale też pokazuje kobietę silną i niezależną :) Piękna seria i bardzo w Twoim stylu :* Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń