28 listopada, 2015

KILKA POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO PROWADZIĆ BLOGA



Co w dzisiejszym świecie kształtuje trendy i szlifuje gusta? W dużej mierze blogi, czyli ‘web log’ – dzienniki sieciowe tworzone przez pasjonatów danej dziedziny. Blogi oprócz możliwości dzielenia się doświadczeniami i wiadomościami zajmują istotne miejsce w szeregu narzędzi marketingowych. Nic dziwnego – docierają bezpośrednio do użytkownika zainteresowanego tematyką, pozwalają mu na opiniowanie treści na bieżąco, a ponadto komunikacja odbywa się na płaszczyźnie – „równy z równym”.


W jaki sposób?

Najczęściej za pomocą komentarzy, gdzie następuje szybka wymiana myśli. „Mam możliwość podzielenia się swoimi przemyśleniami i zrobienia przez to czegoś dla innych. Podchodzę do tego może czasem trochę idealistycznie, ale wierzę, że dzieląc się z ludźmi dobrymi treściami, mam możliwość pozytywnego wpływania na ich codzienność. Słowo ma moc, ale trzeba też na tę moc uważać. Czasem piszą do mnie osoby, które szukają jakiegoś wsparcia. Czuję się zaszczycona, że dzieląc się ze mną swoimi sprawami, darzą mnie ogromnym zaufaniem. Jednocześnie historie, które mi opowiadają, bardzo mnie wzbogacają, motywują do szukania odpowiedzi na pytania, które być może nigdy bym sobie nie postawiła” – wyjaśnia Marta Skrzyszowska, która na swoim blogu porusza między innymi temat duchowości.



Modelka: Marta Skrzyszowska
Fotograf: Natalia Dubiel




 
Modelka: Marta Skrzyszowska
Fotograf: Natalia Dubiel
Nowoczesny sposób na zarządzanie informacjami i popularyzowanie ich przez osoby, które nie są zawodowo związane z branżą medialną nazywamy więc dziennikarstwem obywatelskim (wolnym). Głównym narzędziem tego typu działalności są serwisy internetowe umożliwiające tworzenie i zamieszczanie niezależnych artykułów. Leszek Olszański w swojej książce „Dziennikarstwo internetowe” pisze w ten sposób: „Dziennikarz internetowy napotyka na te same trudności co koledzy z innych publikatorów. Nikt nie zwalnia go z rzetelności i dociekliwości, z inicjatywy i odwagi, walki o informację i zachowania norm etycznych. Równocześnie musi stawiać czoła zjawiskom wcześniej nieznanym. Jeszcze nigdy tempo przygotowania informacji nie było tak szybkie, a redakcyjne deadline’y tak krótkie – wyznaczane przez każde warte wzmianki wydarzenie”.



Blogi wciąż na topie.

Z badań przeprowadzonych przez blogera - Marka Jeleśniańskiego, wynika, że blogi zajmują trzecie miejsce wśród rozkładu czytelnictwa poszczególnych rodzajów mediów internetowych z wynikiem prawie 30%. Pierwsze dwa miejsca należą do portali horyzontalnych i wortali tematycznych. Faktem jest, że popularność blogów w Polsce rośnie w zadziwiająco szybkim tempie. Obecnie szacuje się, że jest ich nawet do 4 milionów, ale aż 12 milionów Polaków jest ich czytelnikami, a to ogromny potencjał zarówno dla blogerów, jak i samych reklamodawców.


Czy można zarabiać na blogu?

Zarabianie, to właśnie jedna z tych kwestii, o które najczęściej pytani są popularni blogerzy. Jak widać, prowadzenie bloga to już nie tylko forma rozrywki – coraz częściej jest opłacalnym pomysłem na życie. Tworzenie wpisów, odpowiedzi na komentarze czytelników oraz przeglądanie na bieżąco skrzynki mailowej, fanpage’a czy instagrama – to wszystko w gruncie rzeczy pochłania dużo czasu. Jeśli zajmuje tyle, ile regularny etat w korporacji, dlaczego ma nie przynosić adekwatnych dochodów?
„Najbardziej znani blogerzy na świecie dobrze zarabiają na swoich blogach. Mają wysokie statystyki, tysiące obserwatorów na Instagramie czy na Facebooku. To sprawia, że blog staje się ich pracą. Pamiętajmy o tym, że blogów na świecie jest tysiące, a tylko nieliczni osiągają „coś” w tej branży” – mówi Kamila Węgrzyniak, która sama jest autorką bloga modowego. „Sama miałam przyjemność współpracować z projektantami i markami z różnych państw. Uwielbiam pokazywać ubrania czy dodatki młodych, zdolnych twórców. Zasady wybierania blogerów do współprac można porównać do castingu - gdzie wysyła się swoje portfolio. Marki czy projektanci podczas rekrutacji blogerów zwracają uwagę na to, czy dana osoba pasuje do stylu brandu, czy jej typ urody odpowiada kanonom promowanym przez markę. Oczywiście najważniejsze to dobra jakość bloga i własny styl” – podkreśla Kamila.


Modelka: Kamila Węgrzyniak
Fotograf: Natalia Dubiel



Dlaczego jeszcze warto prowadzić bloga?

Poza korzyściami materialnymi prowadzenie popularnego bloga ma jeszcze inne zalety – przede wszystkim budowanie renomy i rozpoznawalności już nie tylko samych wpisów, ale często również jego autora. Poza tym, jeśli bloger dba o wartościowe i merytoryczne wpisy, kreuje się na eksperta w swojej branży, scriny jego tekstów pojawiają się w masowych mediach, a on sam staje się autorytetem w swojej dziedzinie. „Tworzyłem już wywiady z uznanymi muzykami w danym środowisku czy też robiłem akcje reklamujące dla znajomych firm. Jednak blogi dają coś więcej - poczucie misji, która powinna być podstawą rzetelnego dziennikarstwa” – zwraca uwagę Rafał Gelzok, autor bloga o tematyce literacko-społecznej. 

Nikogo nie dziwi już fakt, że potencjalny pracodawca, gdy zechce dowiedzieć się czegoś więcej o kandydacie, po prostu wygoogluje dane imię i nazwisko. Jeśli trafi na stronę, stanowiącą dowód kreatywności i życiowej pasji, będzie o krok do nawiązania współpracy. Poza tym, prowadzenie bloga daje możliwość poznania siebie, swoich mocnych stron, można sprawdzić się na rynku e-commerce, zdobywać doświadczenie jako copywriter, moderator strony oraz osoba do prowadzenia fanpage’a. To nowe punkty w CV i nieocenione doświadczenie. A jeśli przy tym spełnia się swoje marzenia? „Tym lepiej! Blog jest także pewnego rodzaju przepustką do rzeczy na pozór nierealnych”dodaje Kamila.



Od spontanicznej decyzji do Bloga Roku.

Tak jak w dziennikarstwie telewizyjnym czy radiowym wyróżnić można kilka prestiżowych konkursów, podobnie na płaszczyźnie internetowego komentowania rzeczywistości można mówić o nagrodach dla najlepszych. Blog Roku to konkurs organizowany już od 10 lat przez portal Onet.pl. Aktualnie w konkursie mogą wziąć udział wszyscy blogerzy, bez względu na to z jakiej domeny korzystają. Jaka jest droga od spontanicznej decyzji o założeniu bloga do odniesienia prawdziwego sukcesu?
Odpowiedzią na to pytanie może być historia autorki bloga „Krótki poradnik, jak ogarnąć swoje życie”. Złożyła wypowiedzenie z korporacji, bo pracodawcy "zapominali", że zatrudnionym trzeba płacić, została bez grosza przy duszy, a jej związek wisiał na włosku więc... zaczęła pisać blog. Lekkie pióro i wyjątkowe poczucie humoru sprawiło, że odbiorcy Justyny Mazur utożsamili się z jej przeżyciami, a sama autorka mogła cieszyć się ze statuetki w kategorii „Życie i społeczeństwo”. Wydawać by się mogło, że splot niefortunnych wydarzeń może być inspiracją do tworzenia tekstów pełnych żalu i rozgoryczenia, a blog założony pod wpływem impulsu o czwartej nad ranem - kolejnym niewyróżniającym się w sieci pamiętnikiem. Nic bardziej mylnego! Justyna Mazur w dowcipny i nieszablonowy sposób porusza tematy niełatwe, bo związane z uczuciami, które nierzadko trudno opisać, a nawet nazwać.
Większość osób, które w świecie blogosfery osiągnęły wiele (wydanie autorskiej książki, podróż marzeń, współpraca z renomowanymi firmami czy wygrana w konkursie na Blog Roku), swoją historie opisują w podobny sposób. Zazwyczaj zaczyna się od impulsu lub przypadku. „Natrafiłam na blog, który przykuł moją uwagę i pomyślałam, że chciałabym gdzieś zapisywać to, co tworzę, to co daje mi szczęście. Nie wiedziałam, że to sie tak rozwinie. Zaczęłam, coraz bardziej inwestować w to co robię w postaci lepszych zdjęć, a co za tym idzie sprzętu, szukać w jaki sposób można polepszyć wygląd bloga, jak zachęcić widza żeby popatrzył i został” – mówi Klaudia Lenard-Siepietowska, która dzięki decyzji o założeniu bloga i rozwijaniu swojej pasji, mogła zwiedzić Amsterdam.




Na zdjęciu Klaudia Lenard-Siepietowska przygotowująca do sesji zdjęciowej modelkę - Aleksandrę Antas.
Fotograf: Natalia Dubiel






Świat blogosfery jako społeczność zamknięta, czy wręcz przeciwnie?

Autorzy blogów śledzą zazwyczaj inne strony o powiązanej tematyce, tworzą do nich odsyłacze i nawiązują kontakty z ich autorami, wtedy siatka blogów zaczyna działać jako większa, powiązana całość, czyli tzw. blogosfera. Główny podział blogów opiera się na kryterium środków wyrazu, zazwyczaj wykorzystywanych przez danego autora. Na tej podstawie można wyróżnić: blogi tekstowe – najpopularniejsze w polskiej blogosferze, fotoblogi , wideoblogi czy audioblogi, które nierzadko mają charakter osobisty. Niegdyś utożsamiano je z internetowymi pamiętnikami, dziś natomiast ich zakres tematyczny jest tak szeroki, że to określenie wydaje się już nieadekwatne.


W literaturze poświęconej tematowi blogosfery, często podkreśla się problem tendencji twórców systemów blogowych do tworzenia społeczności zamkniętych, w ramach pojedynczej płaszczyzny. Pojawia się tutaj ryzyko tworzenia grup hermetycznych, konkurujących niejako ze sobą. Tego typu podejście do świata wirtualnego dziennikarstwa obce jest samym twórcom, bowiem praktycznie wszyscy podkreślają możliwość nawiązywania kontaktów, jako największą korzyść z prowadzenia bloga. „Poznawanie inspirujących osób, ludzi, którzy myślą podobnie, to wartość, obok której ciężko mi przejść obojętnie” – zapewnia Rafał Gelzok. Podobne zdanie na ten temat posiada Klaudia Lenard-Siepietowska, dla której prowadzenie bloga (głównie o tematyce urodowej) to możliwość wymiany informacji na przykład o nowinkach kosmetycznych. W ten sposób działa właśnie blogosfera i związany z nim rozwój kontaktów.

Dziennikarstwo obywatelskie jest wyrazem autonomicznego światopoglądu, który zrodził się ze sprzeciwu wobec mass mediów, które zdają się nadużywać swojej władzy poprzez manipulację informacjami. Ta nowoczesna forma dziennikarstwa od tradycyjnego różni się przede wszystkim tym, iż jest niezależna finansowo oraz światopoglądowo - nic więc dziwnego, że nazywana jest kolejną władzą. To przestrzeń do rozwoju osobistego danej jednostki, to realna możliwość zmiany rzeczywistości i opisywania świata, dlatego polska blogosfera rozwija się w niespodziewanie szybkim tempie. W środowisku nowoczesnych technologii panuje przekonanie, że to właśnie blogerzy są kluczowymi moderatorami treści obecnych w wirtualnej rzeczywistości. Bez wątpienia mają w rękach potężne narzędzie, które pozwala dotrzeć do ogromnej grupy odbiorców. Narzędzie, które próbuje kontrolować niejeden rząd na świecie.



Natalia Dubiel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz